to-i-owo-w-kuchni

dieta Dukana

Wpisy w kategorii: Faza I

Ten przepis mam już jakiś czas w swoim kucharskim repertuarze. Chociaż z nazwy jest to pasztet wielkanocny, bardzo dobrze smakuje o każdej porze roku. Oczywiście na początku była to wersja na królewski posiłek, ale po wprowadzeniu kilku drobnych zmian mamy dietetyczny pasztet, który nic nie stracił w smaku.

- 1.7kg kurczaka
- 1 duża cebula
- 4 łyżki otrębów (zamiast czerwstwej bułki)
- 3 jajka
- liść laurowy
- ziele angielskie
- 1 ząbek czosnku
- gałka muszkatołowa
- sól i pieprz do smaku

Kurczaka umyć, obrać ze skóry i podzielić na mniejsze części (nogi, skrzydełka i korpus) i ugotować w rosole z liściem laurowym, zielem angielskim i czosnkiem. Cebulę posiekać i obsmażyć na teflonowej patelni (bez tłuszczu – delikatnie podlać wodą). Do 1 szklanki ciepłego wywaru z kurczaka dodać otręby (mogą być mieszane: pszenne i owsiane) i poczekać chwilę aż napęcznieją. Po ugotowaniu, kurczaka należy zmielić (ja użyłam robota kuchennego) i dodać jajka, cebulę i namoczone otręby (ja dodałam całość razem z rosołkiem), doprawić do smaku gałką muszkatołową (2 łyżeczki deserowe), solą i pieprzem. Jak już smakuje tak jak trzeba, przełożyć do formy delikatnie wysmarowanej masłem i posypanej otrębami i piec 50min w temp. 180°C.

Z ilości kurczaka podanej w przepisie, wystarcza na dwie porcje takie jak na zdjęciu lub jedną wysoką. Ja zrobiłam dwie małe ponieważ naiwnie myślałam, że wystarczy go na dłużej :)

Smacznego!!!

Łosoś to moja ulubiona ryba. Pierwszy raz zdecydowałam się przyrządzić ją w całości, bez dzielenia na kawałki.

- 1 łosoś (mój 2.5kg)
- 1 serek Filadelfia light
- 1 pęczek zielonej pietruszki
- 1/2 pęczka szczypiorku
- 3 ząbki czosnku
- 2 cebule
- 1 1/2 cytryny
- sól i pieprz

Rybę należy najpierw wypatroszyć (od ogona w stronę głowy uważając by nie rozciąć/rozerwać trzewi), obrać z łusek (tępą stroną noża od ogona w kierunku głowy), i wyciąć kręgosłup (bez rozcinania skóry na grzebiecie). Pęsetą wyjąć, możliwie, wszystkie ości. Tak odfiletowaną rybę należy osolić, skropić sokiem z 1 cytryny i przełożyć posiekana na półplasterki cebulą i odstawić do zamarynowania (ok 15 minut). W tym czasie przygotować farsz.

Do miski wrzucić serek, posiekaną natkę pietruszki, szczypiorek i czosnek (wyciśnięty przez praskę). Wszystko razem wymieszać. Z wyciętego kręgosłupa, łyżeczką obrać pozostałe mięso i do dać do miski. Dolać sok z połowy cytryny i przyprawić do smaku solą i pieprzem.

Z ryby, usunąć cebulę i w to miejsce nałożyć farsz. Następnie na folię aluminiową nałożyć plasterki cebuli, na nie nałożyć rybę i na rybę znowu plasterki cebuli, skropić sokiem z cytryny; szczelnie zawinąć rybę  folią aluminiową i zapiekać w 180°C przez ok 1h.

Ja ułożyłam plasterki cytryny na górze ryby, ale odradzam to, skórka dała gorzkawy posmak. Ponadto zapiekałam 1,5 h i mięso się wysuszyło; także 1h będzie wystarczająca, nawet na taką dużą rybę.

Smacznego!!!

 

Kotlety mielone, prawie takie jak robiła moja mama. Prawie, ponieważ czerstwą bułkę moczoną w wodzie zastąpiły otręby owsiane i mleko.

- 700g mięsa mielonego
- 1 mała cebulka
- 3 łyżki otrębów owsianych
- 2 łyżki mąki kukurydzianej
- 80ml mleka
- 1 łyżka przyprawy do gyrosa
- 1 jajko
- sól i pieprz

Cebulkę drobno posiekać. Wszystkie składniki wymieszać razem i doprawić do smaku. Odstawić na 15 minut aby mięso się „przegryzło”. Następnie formować kotlety, średniej wielkości i obtaczać w otrębach owsianych. Podsmażyć na patelni teflonowej bez tłuszczu ale pod przykryciem. Będą szybciej gotowe.

Smacznego!!!

Ten przepis pochodzi z książki Dr Dukana „Nie potrafię schudnąć, 350 nowych przepisów”. Jest to bardzo smaczny i lekki deser, podobny w smaku i konsystencji do włoskiej panacoty.

- 1L mleka 0%
- 1łyżeczkę żelatyny spożywczej
- 2 laski wanilii
- 3 żółtka
- 1 białko
- 100g słodziku

Mleko należy zagotować z lakami wanilii. Dla uwolnienia smaku wanilii, ja pocięłam laski na małe kawałki, uwalniając w ten sposób aromatyczne nasiona do mleka. Następnie, lekko ostudzić mleko i dodać słodzik i żelatynę, dokładnie wymieszać. następnie dodać żółtka i białko i wszystko dokładnie wymieszać trzepaczką do jajek. tak przygotowany płyn, należy przelać do filiżanek lub innych deserowych pojemników (szklanych) i gotować przez 20 minut w kąpieli wodnej.

Kąpiel wodną zorganizowałam sobie w dużej, głębokiej patelni. Nalałam gorącej wody, wstawiłam filiżanki i nałożyłam pokrywkę. Gotowałam przez 20 minut i płyn delikatnie stężał. Po schłodzeniu, udział w tężeniu wzięła żelatyna i powstał pyszny deser.

Smacznego!!!

Pomysł na faszerowane jajka pojawił się w wyniku wspomnień … na moją 18-tkę moja kuzynka przygotowała fantastyczne faszerowane jajka. Niestety było to trochę czasu temu i nie pamiętam dokładnie składników, pamiętam natomiast że pierwsze zniknęły ze stołu :) Poniższy przepis wyszukałam w książce dr Dukana „350 nowych przepisów”, ale podobnie jak większość przepisów, ten też zmodyfikowałam :)

- 7 jajek
- pół wędzonej makreli
- 1 łyżka  jogurtu 0%
- 1 łyżka musztardy
- pietruszka lub koper (świeże lub mrożone)

Jajka ugotować na twardo, i poczekać aż ostygną. Następnie, przekroić jajka na połówki (wzdłuż) i wyjąć żółtka do miseczki, białka zostawić. Do żółtek dodać makrelę, jogurt i musztardę (ja dodałam chrzanową) i wymieszać na gładką pastę. Na koniec dodać pietruszkę lub koperek. Ja dodałam koperek, i wyszły rewelacyjne!

Smacznego!


  • RSS