to-i-owo-w-kuchni

dieta Dukana

Wpisy w kategorii: Przepisy

Jest to najprostszy przepis świata na smaczny deser. Wystarczy wypiec naleśnikowe placki i ułożyć z nich stosik i gotowe :)

- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 szklanki mleka
- 1 szklanka wody
- 2 jajka
- 2 łyżeczki deserowe cukru waniliowego
- 2 łyżki stołowe słodziku
- 2 łyżki stołowe oleju
- 1 słoik dżemu (malinowy lub truskawkowy, lub inny ulubiony)

Mąkę wymieszać na jednolitą masę z mlekiem, wodą, cukrem waniliowym i słodzikiem. Dokładnie wymieszać aby nie było grudek a masa była bardziej ciekła niż lepka. Dodać jajka. Na koniec dodać olej. Teraz należy przygotować patelnię teflonową i upiec cienkie placki  zwane naleśnikami :) .  Ja użyłam bardzo dużego kubka do odmierzenia mąki i mleka (należy zachować wymienione proporcje) i wystarczyło mi na około 30 naleśników. Teraz trzeba już tylko ułożyć naleśniki w stosik, pamiętając aby każdy naleśnik posmarować cienką wartwą dżemu. Górę ozdobić owocami i gotowe!

Jeśli macie ochotę na coś czekoladowego to dżem polecam zastąpić nutellą, w kąpieli wodnej stopić mleczną czekoladę i nią polać całość… też jest pycha… palce lizać!

Smacznego!!!

Ten przepis mam już jakiś czas w swoim kucharskim repertuarze. Chociaż z nazwy jest to pasztet wielkanocny, bardzo dobrze smakuje o każdej porze roku. Oczywiście na początku była to wersja na królewski posiłek, ale po wprowadzeniu kilku drobnych zmian mamy dietetyczny pasztet, który nic nie stracił w smaku.

- 1.7kg kurczaka
- 1 duża cebula
- 4 łyżki otrębów (zamiast czerwstwej bułki)
- 3 jajka
- liść laurowy
- ziele angielskie
- 1 ząbek czosnku
- gałka muszkatołowa
- sól i pieprz do smaku

Kurczaka umyć, obrać ze skóry i podzielić na mniejsze części (nogi, skrzydełka i korpus) i ugotować w rosole z liściem laurowym, zielem angielskim i czosnkiem. Cebulę posiekać i obsmażyć na teflonowej patelni (bez tłuszczu – delikatnie podlać wodą). Do 1 szklanki ciepłego wywaru z kurczaka dodać otręby (mogą być mieszane: pszenne i owsiane) i poczekać chwilę aż napęcznieją. Po ugotowaniu, kurczaka należy zmielić (ja użyłam robota kuchennego) i dodać jajka, cebulę i namoczone otręby (ja dodałam całość razem z rosołkiem), doprawić do smaku gałką muszkatołową (2 łyżeczki deserowe), solą i pieprzem. Jak już smakuje tak jak trzeba, przełożyć do formy delikatnie wysmarowanej masłem i posypanej otrębami i piec 50min w temp. 180°C.

Z ilości kurczaka podanej w przepisie, wystarcza na dwie porcje takie jak na zdjęciu lub jedną wysoką. Ja zrobiłam dwie małe ponieważ naiwnie myślałam, że wystarczy go na dłużej :)

Smacznego!!!

Trzecia faza diety Dukana charakteryzuje sie tym, że już dużo można jeść, o czym możecie przeczytać tutaj. W tym poście chciałabym się bardziej skupić na królewskim posiłku.

Takie posiłki można zjeść dwa w tygodniu i można na nie zjeść co sie chce, przyrządzone/ugotowane z pełnowartościowych (a nie odtłuszczonych i odcukrzonych) produktów, i co najważniejsze… deser też może być „prawdziwy”. Ponieważ królewskiego posiłku też dotyczą pewne zasady, ograniczenia się do jednej porcji wszystkiego, dlatego najłatwiej jest je konsumować w restauracji (ze względu na brak możliwości dokładki, chyba że się wybrało bufet – to tu już będzie trudniej zachować umiar).  Ale, z doświadczenia wiem, że nawet jak nam puszczą hamulce na ten jeden posiłek to nic się nie stanie. Wszystkie nadprogramowe produkty są łatwe do „wymazania” dniem białkowym. Jednak, nie może to być regułą na każdy królewski posiłek.

No tak, ale kogo stać na to, żeby  dwa razy w tygodniu gościć się  w restauracjach? No właśnie! No chyba że można do mamusi, ale….

Ja, jako królewski posiłek traktowałam te restauracyjne, chociaż miało to miejsce dosyć rzadko. Częściej, planowałam dokładnie taki posiłek, bardzo go celebrowałam i starałam się gotować małą ilość (bo z tym mam problem), czyli dokładnie wyliczone 2 porcje (dla mnie i dla męża, żeby dokładki nas nie kusiły). Był to np. schabowy w panierce z purée ziemniaczanym  i marchewką z groszkiem. Wszystko przygotowane tradycyjnie, z użyciem masła i zasmażki. Pycha! Ale najczęściej, jako królewski posiłek, liczyłam zwykły dukanowski posiłek, np. trzecią porcję makaronu, ale wtedy też dodawałam słodki deser na koniec i/lub lampkę wina :) … lub jeszcze bardziej ekstremalnie – jadłam naleśniki z nutella! O tak!

Królewski posiłek jest po to by cieszyć się jedzeniem i przypominać sobie różne smaki zakazane w czasie fazy I i II. Nie należy pomijać królewskich posiłków, gdyż ich zadaniem jest także powolne przygotowanie naszego organizmu do normalnego jedzenia, jakie będziemy mogli zacząć stosować już w fazie IV.

Sandra

Tak, znowu zatęsnikłam za latem….

Jest to przepis na interesujące śniadanie, lub ciekawą w smaku  słodką sałatkę na majówkową (i nie tylko) imprezę. Szybko się ją przygotowuje, a jak smakuje…. to wersja na królewski posiłek (zawiera zakazane w diecie rodzynki… ale od czasu do czasu można :) zgrzeszyć)

- 250g chudego twarogu
- 1-2 łyżek stołowych mleka 0%
- 1 słodka pomarańcza
- 3 łyżki słodziku
- kilka listków świeżej mięty
- kilka rodzynek

Jeśli wybierzecie wersję bogatą, z rodzynkami należy je przez chwilę namoczyć w ciepłej wodzie, aby stały się miękkie. Twarożek rozgnieść widelcem i dodać 1 lub 2 łyżki mleka (ilość zależy od Was, jaką konzystencję twarożku lubicie). Następnie dodać dokładnie obraną (szczególnie z białej skórki, która nadaje gorzki smak) i pokrojoną na małe kawałki pomarańczę, słodzik, listki miety i namoczone rodzynki. Wszystko razem wymieszać i serwować.

SMACZNEGO!!!

Uwielbiam owoce morza… ten przepis został zainspirowany wspomnieniami letniego wypadu do Włoch… sprzed dwoch lat! Ale ten smak doskonale przyprawionych małży pozostanie z nami na długie lata.

- 1kg świeżych małży
- 1 cebulę
- 2 ząbki czosnku
- 1 papryczkę chili lub platki chili (pół łyżeczki deserowej)
- 1/2 łyżeczki tartego imbiru (lub kawałek świeżego korzenia imbiru)
- sól i pieprz do smaku

Małże należy przechowywać w zimnie, najlepiej na lodzie. Umyć je dokładnie w zimnej wodzie. Następnie, posiekać cebulę i chili, i wrzucić na rozgrzaną teflonową patelnię (w ten sposób nie musimy używać oleju) i delikatnie podsmażyć. Dodać czosnek wyciśniety przez praskę i imbir. Wszystko podlać wodą i doprowadzic do wrzenia. Przelać zawartość patelni do dużego garnka i wrzucić małże. Przykryć pokrywką aby się pootwierały pod wpływem ciepła. Gotować do 5 minut.

Jeśli jesteście już w trzeciej fazie, to danie to można wzbogacić (posiłek „królewski”) o smażenie wszystkiego na dużej łyżce masła.

SMACZNEGO!!!


  • RSS