to-i-owo-w-kuchni

dieta Dukana

Wpisy z tagiem: Faza II diety Dukana

Zaczynając ten tydzień miałam nadzieję, że będzie już ostatnim w fazie II, ale w miarę upływu czasu, nastawiłam się że to już ostatni tydzień zrzucania wagi, niezależnie od wyniku w niedzielę. W tym tygodniu bardziej niż zwykle przestrzegaliśmy diety i nawet zdarzyło się nam zrobić 3 dni białkowe pod rząd! Ale też 2 razy wyłamałam się z diety jedząc słodycze… Ciekawe co pokaże waga w niedzielę!

Cały tydzień, już chyba tradycyjnie, na śniadanie jadłam owsiankę :)

Poniedziałek, 12/11/12, dzień 52 fazy II:

Śniadanie: owsianka
Śniadanie II: 1 jajko w gnieździe z chrzanem
Obiad: 2  kotlety mielone z buraczkami
Kolacja: 2 pieczone podudzia z kurczaka

Wtorek, 13/11/12, dzień 53 fazy II:

Śniadanie: owsianka
Obiad: 200g gulaszu wołowego (zrobiony bez grzybków)
Podwieczorek:  200g jogurtu ze słodzikiem
Kolacja: 2 kotlety mielone z musztardą

Środa, 14/11/12, dzień 54 fazy II:

Śniadanie: owsianka
Obiad: 3 pieczone podudzia z kurczaka z sałatka warzywną (ogórek, pomidor, oliwki marynowane, jajko ugotowane na twardo, zółta papryka)
Kolacja: 1 pieczone podudzie z kurczaka z warzywami

Czwartek, 15/11/12, dzień 55 fazy II:

Śniadanie: owsianka
Obiad: 4 pieczone podudzia z kurczaka
Podwieczorek: 1/4 gofra z serkiem 0%
Kolacja: 2 pieczone podudzia z kurczaka z jakiem ugotowanym na twardo z chrzanem

Zawsze bawiło mnie jak widziałam osoby jedzące w McDonaldzie duży zestaw i Diet Coke :) a teraz robię podobnie… gofr! z serkiem 0%!!!! Śmiech

Piątek, 16/11/12, dzień 56 fazy II:

Śniadanie: owsianka
Śniadanie II: 200g jogurtu ze słodzikiem
Obiad: kurczak w curry z ostrym sosem czosnkowym
Kolacja: 1 czekoladka truflowa (z bombonierki)

No właśnie… bo najlepiej jest jak nie ma co kusić, a tu w pracy ciągle jakieś słodkości pod nosem… długo się broniłam, ale przyszedł ciężki dzień i poszło. Dobrze, że zatrzymało się na 1 czekoladce!!!

Sobota, 17/11/12, dzień 57 fazy II:

Śniadanie: owsianka
Obiad: 2 pieczone podudzia z kurczaka
Kolacja: pasta rybna z plackami Dukana

Dziś jadłam mało, bo już myślami byłam w niedzielnym obiedzie :) ….mmmmniam…..

Dziś niedziela, więc ważenia czas :)

Waga: ja: 53.6kg (-6.6kg)   mąż: 86.5kg (-11.5kg)

Uważam że nasze wyniki są dobre :) I w końcu mieszczę się w spodnie sprzed 2 lat!!! Ha, więcej, mieściłam się w nie już 3 tygodnie temu, ale teraz jestem w stanie w nich usiąść! Fantastycznie!

Śniadanie: owsianka
Obiad: kotlety mielone, buraczki gotowane i chrzan
Kolacja: jajko w gnieździe z chrzanem

Czyli mi został jeszcze tylko ok 1.3kg i będę mogła przejść do fazy III :)  Mój mąż ma do zgubienia jeszcze 6.5kg, ale myślę, że jeszcze 2 tygodnie i mimo iż nie zrzuci wszystkich kg, to przejdzie do fazy III aby móc zacząć ćwiczyć – musimy się przygotować do wyjazdu na narty :), a w czasie diety Dukana nie wolno ćwiczyć [żeby nie spalać mięśni (co może nastąpić z braku dostarczania cukru)]. Także jak tylko zaczniemy w miarę normalnie jeść to zaczniemy ćwiczyć.

Po powrocie z urlopu okazało się że schudłam 0.2kg, i teraz już tylko 2 kg mi zostały do zrzucenia :) dlatego zaczęłam ostro – białkowym czwartkiem.

Czwartek, 8/11/12, dzień 48 fazy II:

Tak, trzeba teraz zmobilizować wszystkie siły i szybko dojść do upragnionej wagi, także dziś same białka :)

Śniadanie: owsianka
Śniadanie II: 200g białego serka 0%
Obiad: 4 nóżki z kurczaka (drumstiki) pieczone w piekarniku
Podwieczorek: 200g białego serka 0% ze słodzikiem
Kolacja: 150g wędzonej makreli, pół jajka ugotowanego na twardo i 5 paluszków krabowych

Całkiem łatwo mi to poszło dziś i całkiem smacznie :)

Piątek, 9/11/10, dzień 49 fazy II:

Dziś robię dzień warzywny, ponieważ mój mąż pod moją nieobecność zapomniał o dniu z warzywami i przez kolejnych 5 dni po rząd jadł same białka!!!

Śniadanie: owsianka
Śniadanie II: 2 drumstiki z kurczaka pieczone w piekarniku i dużo sałatki z kapusty pekińskiej
Obiad: filet z pstrąga i młody groszek podsmażony delikatnie w małej ilości sosu sojowego i 150g gotowanej fasolki szparagowej
Kolacja: 150g gotowanych szparagów (zielonych), 2 drumstiki z kurczaka pieczone w piekarniku, 50g tatara

Bardzo prawdopodobne jest, że na kolację zjadłam coś jeszcze i tego nie pamiętam… tego wieczora miałam na ochotę na niezidentyfikowaną rzecz i nawet w wyniku kosztowania wielu różnych potraw nie udało mi się znaleźć tego na co miałam ochotę… ale w końcu przestałam jeść :)

Sobota, 10/11/12, dzień 50 fazy II:

Dziś miałam totalnego lenia! Do godziny 18-tej nie byłam w stanie na niczym się skupić, nie miałam siły ani ochoty żeby za cokolwiek się zabrać….Dziś też jedliśmy trochę warzyw, bo za dużo przygotowałam i trzeba było dojeść.

Śniadanie: owsianka
Obiad: 2 drumsticki z kurczaka pieczone w piekarniku i kilka szparag
Podwieczorek: krem waniliowy
Kolacja: gulasz wołowy z ogórkiem kiszonym

A jutro ważenie :)

Wiele się wydarzyło od mojego ostatniego wpisu. Ponieważ już nie do końca pamiętam co jadłam w ubiegłym tygodniu i czasu miałam mało aby notować na bieżąco to napiszę w telegraficznym skrócie.

Jedyna pewna rzecz to taka, że przez ostatnie 2 tygodnie codziennie na śniadanie jadłam owsiankę a w ostatnim tygodniu na każdą kolację jadłam tatar, prawdziwy tatar z pysznego chudego mięska wołowego z cebulką, ogórkiem kiszonym i żółtkiem surowego jajka. Pychotka!  I to by było na tyle…

Pamiętam także, że w środę przygotowałam białkowo-warzywną kolację dla przyjaciół :)  Podałam bakłażana nadziewanego farszem z piersi z kurczaka oraz faszerowane pieczarki.

Poza tym, w ubiegły piątek wyjechałam na króciutki urlop i ponieważ nie chciałam przerywać zupełnie diety, na krótki czas wdrożyłam zminimalizowaną fazę III – czyli utrwalania. O fazie III już pisałam pobieżnie tutaj, a teraz tylko po krótce opiszę na czym polegała moja urlopowa zminimalizowana wersja. A więc, starałam się pilnować i codziennie jeść  jeden lub możliwie dwa posiłki tylko białkowe. Jeden posiłek było łatwo zachować jedząc owsiankę na śniadanie. Jeden raz, na jeden posiłek (wybrałam obiad) pozwoliłam sobie na jedzenie wszystkiego co chciałam w dowolnych ilościach wliczając deser! ale bez alkoholu. Dwa razy zjadłam zakazaną rzecz (ziemniaki z tłuszczem, raz był to 1 placek ziemniaczany a drugi raz opiekane ziemniaczki z sosem czosnkowym) ale w bardzo ograniczonych ilościach! tak tylko na smak (do towarzystwa Uśmiech), a także do tego tatara jadłam chleb, ale tylko po kromeczce (czyli mniej niż dozwolono!).

Muszę powiedzieć, że odrobinę się martwiłam że przytyję w fazie III ale udało się nawet odrobinę schudnąć (co prawda tylko 200g ale zawsze to coś! Nie powiem). A teraz po powrocie do domu jeszcze na krótką chwilę wracam do fazy II żeby zgubić 2 ostatnie niepotrzebne nikomu kg !!!

Sandra

Sobota już… dzień białkowy… dziś zrobiłam kilka nowości, ale nie do wszystkiego podam przepis.

Sobota, 27/10/12, dzień 35 fazy II:

Śniadanie: owsianka
Obiad: 3 jajka nadziewane makrelą
Kolacja: placek Dukana na słono (z tuńczykiem z puszki)

Ten placek na słono, to coś mi nie wyszedł tak jak trzeba  Niepewność , albo muszę go zmodyfikować do moich potrzeb albo po prostu to nie na mój smak. Ale to się jeszcze okaże. Dam mu drugą szansę…niedługo :)  Za to jajka nadziewane makrelą pyszne!

Cały dzień upłynął mi na intensywnej pracy, gdyż pomagam psiapsiółce remontować dom :) więc zerwałyśmy kafelki w łazience (na jednej ścianie, potem pałeczkę przejął mój mąż :)) i zerwałyśmy wykładziny w dwóch pokojach! także wygląda na to że dziś spaliłam trochę kalorii :) a jutro ważonko :) jestem nastawiona optymistycznie!

Niedziela, 28/10/12, dzień 36 fazy II:

A więc dziś ważenie, bardzo ważny dzień:

Waga: ja: 54.6kg (-5.6kg)   mąż: 89.2kg (-8.9kg)

I chyba z tego wszystkiego dziś się obżarłam… aż dwie kolacje…

Śniadanie: 2 jajka ugotowane na miękko, pół pomidora, 1/4 żółtej papryki  i 5 plasterków zielonego ogórka
Obiad: pierś z kurczaka w ziołach i kapusta kiszona
Podwieczorek: 6 paluszków krabowych, sałatka i łosoś wędzony
Kolacja: leczo z kurczaka
Kolacja II: jogurt 0% ze słodzikiem

Waga wygląda fantastycznie, nie spodziewałam się takiego spadku w ciągu tygodnia. Ale to dobrze! Bardzo dobrze, bo niedługo będę mogła zacząć fazę III :)


  • RSS